MODELKA VS KOŃ CZYLI O BLASKACH I CIENIACH ZDJĘĆ Z KOŃMI NA PRZYKŁADZIE KAMPANII GENNY

Modelka – piękna, pozuje idealnie. W perfekcyjny sposób przedstawia modę. Producent, aby jeszcze bardziej przyciągnąć uwagę klientek i nadać produktowi ekskluzywności wykorzystuje wizerunek konia na zdjęciach.

Koń to najbardziej eleganckie zwierzę, które do sesji zdjęciowych prestiżowych marek jest idealny. To symbol klasy, elegancji i piękna.

Wyobrażasz sobie tą mieszankę? Piękna modelka, cudna suknia i wspaniały rumak?

Tak!!!!! Bajka!

Tylko… w bajkach osiołek może zamienić się w rumaka a w rzeczywistości… to z rumaka można zrobić osiołka.

I o tym właśnie w tym artykule.

Klipy i profesjonalne modowe sesje zdjęciowe wykonują cenieni na świecie producenci (reżyserzy, fotografowie, operatorzy kamer).

Jednak to, że są oni mistrzami w swoim fachu niekoniecznie znaczy, że mają oni pojęcie o gatunku końskim.

Jeśli jesteś pasjonatką koni to doskonale wiesz, jak bogata jest mowa ciała koni.

Tak jak u człowieka może ona wyrażać zainteresowanie, smutek, stres, radość itp. To wszystko ma megaogromny wpływ na całość zdjęcia, bo o ile modelka gra przed aparatem, o tyle koń o aktorstwie nie ma pojęcia. On jest autentyczny zawsze i rolą ekipy zdjęciowej jest sprawić by wyglądał jak najpiękniej. Koń na zdjęciu to nie tylko dodatek, to partner, który również musi być pokazany na zdjęciu jak najlepiej!

Jeśli chodzi o samą kampanię włoskiej marki Genny to zdecydowanie bardziej przypadł mi do gustu wideoklip niż zdjęcia.

W filmie możemy zobaczyć rewelacyjne według mnie ujęcia, w szczególności:

– ust modelki i pyszczka konia – dodało to takiej tajemniczości, dzikości i seksapilu na samym początku klipu. Pomyślałam sobie: „chcę wiedzieć co jest dalej! Chcę więcej i więcej!”

– nóg konia i butów modelki – świetne marketingowe ujęcie. Uwielbiam taki styl i fotografie tego typu! Ona prezentuje produkt: buty, a koń ma równo postawione kopyta – dla mnie czad!

– kapelusza i twarzy modelki na tle szyi konia – aż chce się patrzeć i na produkt, i na modelkę i na cały kadr! Być może wynika to z mojej artystycznej duszy, ale ujęcie jest doskonałe. Światło, delikatna, przysłonięta włosami warz modelki, a w tle rysy ciała konia

–  brzucha modelki wraz ze spodniami na tle końskiego ciała – kolejne doskonałe marketingowe ujęcie

– czerwona sukienka świetnie komponuje się z siwą maścią konia, jednak przeszkadza mi uwiąz, który totalnie nie pasuje do stylu. Zamieniłabym go na łańcuszek, który dodałby elegancji i szyku

– no i jak już się czepić to na całego: 😉 ciągnący się po ziemi uwiąż – wygląda po pierwsze brzydko i nieelegancko a po drugie stwarza zagrożenie

–  kary koń i czarno-biała sukienka – doskonałe kolorystyczne według mnie połączenie. Świetny kadr, jeśli chodzi o foto produktowe – lekko rozmazany koń i wyostrzona sukienka modelki

– no i na koniec najpiękniejsze ujęcie. Ona – piękna kobieta w eleganckiej sukni (mocny przekaz dla klientek) subtelnie obejmuje szyję konia. Pokazuje klasę, elegancje i czułość według mnie. Do tego światło reflektora w tle. Świetne ujęcie!

Zobacz sama i oceń:

To teraz o zdjęciach, które według mnie szałowe nie są:

– piękna kobieta (twarz, delikatne dłonie, ładnie ułożone ciało) produkt – czyli świetnie ułożona suknia, fajnie widać plisowania (chyba tak to się nazywa :P) natomiast koń wygląda jak „umęczony” – dziwnie pochylona głowa, oczy błądzące uszy skierowane do tyłu, rozchylony pysk.

Nie, totalnie nie.

– zdjęcie w cyklu – „osiołek na pustyni” – kompletnie nie wiadomo o co chodzi w tej fotografii a już na pewno nie wiadomo co poprzez pochyloną głowę i zamknięte oczy chciał przekazać fotograf

– brak spójności na tym zdjęciu: koń w jedną stronę modelka – w drugą. Ona wygląda pięknie, ale nie podoba mi się mała i pochylona znów głowa konia – może szukał idealnego miejsce na wytarzanie się?

– nie dosyć, że uwiąż wisi to koń ma znów „umęczony” wyraz pyska…

– to jest ok – choć koń mógłby mieć postawione uszy. Zdaję sobie sprawę jednak, jak ciężko jest uzyskać dobrą pozę modelki i konia zarazem. To foto do magazynu mody nadaje się jak najbardziej

– brzydko wygląda ten uwiąż. Foto szop by sobie poradził w minutkę. Poza tym ciekawe zdjęcie. Podoba mi się ustawienie nóg modelki i konia

– to zdjęcie jest najgorsze według mnie. Koń wygląda komicznie i przerażająco zarazem – dziwnie wyłupiaste oko, jakby sztuczne, uszy – każde w inną stronę i jakiś taki biedny z krzywą głową 😛

– wspaniałe ujęcie, bo świetnie przedstawiony produkt i modelka na grzbiecie konia. Lubię takie kadry – pewnie większość miłośników koni zaprzeczyłaby, bo nie widać głowy konia 😊

Tak na marginesie: zwróciłaś uwagę na rękę modelki? Wygląda przerażająco chudo!!! Wybacz – ale nie jestem zwolenniczką żyjących szkieletów, a Ty?

– to jest najładniejsze foto z tej sesji: postawione uszy konia, ładnie ujęta jego sylwetka, wzrok skierowany w kierunku fotografa. Piękna modelka (jak na każdym foto 😉 ależ się powtarzasz MM 😉).

Oczywiście, doskonale zdaję sobie sprawę jak trudno o idealne zgranie modelki, produktu i konia. Jednak, żeby zdjęcia miały sens uważam, że jest tu potrzebna wiedza fotografa – zarówno jego znajomość w przedstawianiu mody – co de facto każdy z nich ma, jak i wiedza o podstawowej o mimice koni. Ważne jest by wiedzieć, kiedy wyglądają wspaniale, majestatycznie i elegancko, a kiedy to zwykłe osiołki w skórze konia.

Jak widać na powyższych fotografiach bardzo istotna jest również rola asystenta konia, który powinien podpowiedzieć co nieco o bezpieczeństwie. Z doświadczenia wiem, że o wypadek podczas sesji zdjęciowej z koniem jest bardzo, ale to bardzo łatwo. Chwila nieuwagi i w najlepszym wypadku nadepnięta stopa, zraniona skóra dłoni od uwiązu.

 

Odnośnie owego uwiązu – jak myślisz, dlaczego napisałam wcześniej, że oprócz tego, że jest brzydki to wijący się po ziemi jest niebezpieczny?  Ano dlatego, że koń może nadepnąć na uwiąż i się przewrócić, zranić ręce modelki, może się wystraszyć pełzającego sznura po ziemi, który wyda mu się straszliwym stworem i w efekcie się spłoszyć.

 

Jest mnóstwo aspektów, o których należy pamiętać podczas zdjęć z końmi. Tu decydują czasem mikro chwile. Warto je wykorzystać by zarówno modelka, produkt jak i koń byli zgrani idealnie.

 

Nie jest łatwo z tymi sesjami z końmi. Oj nie.

Może dlatego tak bardzo kocham zdjęcia z nimi?

 

Monika Mehlich – autorka MMhorses

Tags

WSPÓŁPRACA

MMhorses Monika Mehlich

To, co robię wykonuję jak najlepiej. Dlaczego? To całkiem proste – Kocham to!

PRACA z PASJĄ

Konie, Marketing i Modeling

Kilka lat temu postanowiłam, że każdego dnia będę pracować i żyć z PASJĄ. Obiecałam sobie codziennie robić to, co kocham. Z tego właśnie względu postanowiłam założyć blog i całą działalność związaną MMhorses – reklama i sesje zdjęciowe z końmi.

Zapraszam do współpracy z kobietą z PASJĄ – wulkanem energii, miłością do tego co robi i masą pomysłów na sibie i projekt. który realizuje.

monika@mmhorses.pl

+48 661 451 212

Monika Mehlich

PARTNERZY 

Współpraca z MMhorses

Wybierz pracę, którą kochasz, a nie przepracujesz ani jednego dnia więcej w swoim życiu

Red Sky Design USA

Hyde&Care UK

Tattini Italy

Ranczo Baranówka

Ośrodek Jeździecki Lukasyna

Stajnia Czerkis

DLACZEGO MMhorses?

Jeśli PRACY towarzyszy PASJA to jej efektom towarzyszy PERFEKCJA

Do pracy z PASJĄ niezbędna jest miłość i zaangażowanie do tego, co się robi. W MMhorses współpracują kobiety, które kochają to, co robią i to jest nasze główne “dlaczego“. Jeśli, człowiek w życiu robi to, co kocha robi to najlepiej jak potrafi:

Doświadczenie w pozowaniu do zdjęć z końmi.

Wiedza i doświadczenie w czytaniu końskiej mimiki ciała

Pasja do fotografii 

Pozytywne nastawienie do świata.

PASJA
MIŁOŚĆ
NIEPOWTARZALNOŚĆ
PERFEKCJA

MMhorses Social Media