TRENING DOSIADU W PER PASSIONE

W Ośrodku Jeździeckim Per Passjone byłam już przy okazji sesji zdjęciowej.

Tym razem postanowiłam skorzystać z lekcji jazdy konnej, która polegała głównie na ćwiczeniu dosiadu.

Trening poprowadziła dla mnie Martyna – specjalistka od metod naturalnych, z którą bardzo lubię spędzać czas. Zawsze dowiem się od niej czegoś wartościowego na temat koni i ich zachowania 🙂

Podczas treningu okazało się, że moje ciało jest niesamowicie pospinane i sztywne. Oczywiście jest to efekt pracy biurowej, związanego z nią stresu i „zasiedzenia się”.

Ciekawe jest zawsze dla mnie to, że instruktor (dobry instruktor, z podkreśleniem na dobry)   jest w stanie to zauważyć. Martyna korygowała moją postawę, pokazując mi, jak powinnam prawidłowo siedzieć w siodle.

„Kiedy pomyślisz o czymś stresującym – np. że galop jest za szybki, czy cokolwiek innego - zacznij oddychać. Wdech i wydech. „

Tego dnia ćwiczyłam głównie równowagę w stępie i w kłusie. Najciekawszą według mnie częścią treningu, był sam początek – praca nad oddechem, rozluźnieniem. Wtedy miałam zamknięte oczy – mogłam się skupić tylko na prawidłowym oddechu – wdech i wydech. Dowiedziałam się, że kiedy spinam się, przestaje oddychać. Nigdy nie zwracałam na to uwagi – do teraz.

Doceniam tą lekcję, zwłaszcza, że zaczęłyśmy od lonży. Takie ćwiczenia są dla mnie bardzo ważne. Mimo, że trenuję już ponad 2 lata, ćwiczenia na lonży są niesamowicie wartościowe.

Ze względu na to, że jeżdżę na różnych koniach, w różnych ośrodkach jeździeckich, lonża to chwila, kiedy mam czas “tylko dla siebie” , na zapoznanie się z koniem, jego ruchami. To dodaje mi pewności siebie.

Najważniejsza lekcja z tego dnia dla mnie, mieści się w dwóch zdaniach:

"Przygotuj swoje ciało na zmiany. Ta zmiana nadejdzie i będziesz na nią gotowa."

Wnioski z tych zajęć dotyczą nie tylko jazdy konnej. Są dla mnie osobiste. I znów podkreślam – konie mnie uczą, samej siebie. 

Tego dnia miałam na sobie dres od Tattinie’go. Luźny i bardzo wygodny. Polecam go do takich ćwiczeń, a także do spędzania czasu w stajni (sprzątania, czyszczenia, karmienia itp). Nie polecam do treningów skokowych czy galopowania – bo tyłek może się ślizgać 🙂

Zdjęcia z Ośrodka Per Passione – jak Wam się podobają?

Bo mnie bardzo, a jeszcze bardziej lekcja jazdy konnej.

Uwielbiam swoją pasję. Zwariowałam na jej punkcie.

monika

Strona korzysta z plików cookies w celu
realizacji usług zgodnie z naszą Polityką Cookies / Polityką Prywatności

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close